A A A
  • Kastrrracja
    Kastrrracja

Kastrrracje.

Geza, Tosia i Ania mogą odetchnąć: już żadna rujka nie poprzewraca im snu. Dziewczyny dały mi maluszki, jakie sobie wymarzyłam, a to oznacza spełnienie obietnic kastracyjnych. Dziewczyny zostały kastratkami.

Nad pomponami chłopaków już też zwisają nożyce.

 

Oczywiście "Ex-pomponiarze" nie wyfruną w świat i zostają z nami, ponieważ tu jest ich dom, a u nas nie ma zwyczaju usuwania emerytowanych kotów. To tak w ramach podziękowań i ogromnej wdzięczności za wspaniałe maluchy.