A A A

Kociątka! Kociątka!

Przywiało nam kolejne pokolenia Harmatanowych wijek.

 

25 września nasza Geza urodziła całą ferajnę maluchów, słodkich Bonbonów.

 

W skład gangu wchodzą:

- dwie orientalne czekoladowe kropkowane dziewczyny - Bombon i Betty Boop,

- jedna orientalna niebieska Buka (imię przyszło samoistnie - Buka jest duża, gruba, cicha i przyczaja się z boku jak... Buka),

- czarna biedroneczka w kropki - Bibi lub w chwilach rozróby - Bobetka,

- oraz dwóch syjamskich braci - podgryzaków okolic okołoogonkowych - Bauby i Bono.

 

 

A po chwili - 3 października - przyjechała nowa dostawa, tym razem Tośkowych dzieci: kociaki Calimera! Nazwa miotu upamiętniać ma greckie powitanie; została zainspirowana intensywnymi relacjami o kolejnych wykluwających się nad ranem malcach, relacjami, które frunęły do Grecji do Fanny, która w tym czasie napychała tam brzuchale greckim kotom podczas swoich wakacji.


Kociaki Calimera! tworzą:

- Cat Stevens - czyli gruby czarny Bonzo,

- Coco - czekoladowa diva,

- Kiki - syjamska chmurka,

- oraz Cherry - niebieska piękność, oczy przeklejone wprost od taty.

 

Oba mioty wychowują się razem, mają do dyspozycji dwa bary mleczne otwarte non-stop, rosną duże i silne i chętne (coś zbyt chętne...) do rozróby.

 

 

Nasz tata Shiny cats Z mamą