A A A

Małym Bastarrrdosss stuknął okrągły rok

Jak wyglądają Ania i Alik, już wiecie. Czas na przypomnienie sobie Kurczaka Alfreda, który u Olesi ma jak raju. Kocim raju.

 

Czyli trzeba sobie teraz wyobrazić Kurczaka, który przez większość dnia snuje szczwane plany gry w jedzeniową wytrzymałość. I festiwal kociej piosenki. I zsyłanie kumpla Malamita na złą drogę i potępienie. (Oczywiście, jak każdy syjam, przed obiektywem szpanuje na aniołka, więc nie wierzcie temu, co widzicie.)

Kurczaku, lepiej nie mogłeś trafić!