A A A

Męski szowinistyczny lans

Dupka nie-dupka, ale syjamskie jajka nie mogą pozostać niezauważone.

 

Pompony u kota syjamskiego są poetyckie.

 

O ile reszta ciała daje radę – zwróćcie uwagę, że Pan Niepokorny ukryty jest przed światem – i arsenał nieczysty jako-tako stara się być zamaskowany, o tyle jajka świecą blaskiem najczarniejszym, puszą się swą mocą, tak, by nikt nie zwątpił, że facetowi brakuje „rozeznania i rozumu”. To takie pierwotne zaklinanie rzeczywistości. Wszak owe klejnoty uduchowione są przez Boga: „Ten, którego jądra są zmiażdżone (…) nie wejdzie do zgromadzenia Pana.”  To jeszcze Stary Testament. I my to lubimy, bo później kultura jajka zdemonizuje i miotać je będzie rozdając role na bohatera i nikczemnika, „w dramacie kształtującym każdego mężczyznę, a zarazem całą ludzkość.”

Demonstracja zatem jest zrozumiała. Boska pieczęć odciśnięta. Ogon zadarty być musi.

 

Lektura uzupełniająca: David M.Friedman, Pan Niepokorny. Kulturowa historia penisa, Warszawa 2003.

Pompony