A A A

Wystawa we Wrocławiu

W sobotę Micky'ego i Alika oceniał Kai Ruonala, w niedzielę - Gina Grob.


Kai wił się przy nominacji Michałków do BIS twierdząc, że wszystko rozbija się o osadzenie uszu. Dał nam medal "do łapy", wygonił i nie chciał decydować. W rezultacie nominacja okazała się Top Secret, napisana w tajemnicy tak, by nikt nie zauważył i nikomu nie było przykro, że tylko jeden Michałek może pójść dalej.

 

W niedzielę Gina, gdy na wstępie dowiedziała się, że obaj walczą w 11 kategorii, wydała z siebie wielkie "Nieeeee!".


Koniec końców, Minimicky pokonał silną konkurencję i w oba dni został Best in Show.


Ale i tak podzielił się pysznymi nagrodami z Alikiem. I z pozostałą w domu bandą też. Bo zachłanny na nagrody i oklaski nie jest.